Dziennik Gazeta Prawana logo

Francji grożą rozruchy

12 października 2007, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mieszkańcy Francji są przerażeni. Boją się zamieszek. W nocy imigranci podpalili autobus na obrzeżach Paryża. To już piąty taki przypadek w ostatnich dniach. Cztery tysiące policjantów i żandarmów wyszło na ulice pilnować porządku.

Francuska młodzież wyszła na ulice w pierwszą rocznicę zamieszek wywołanych przez imigrantów. Już spalony został autobus w Blanc Mesnil na północnych obrzeżach Paryża. To tu, przed rokiem, rozpoczęły się akty przemocy, które ogarnęły później cały kraj.

Policjanci i żandarmi wyszli na ulice. Cztery tysiące mundurowych ma zapewnić mieszkańcom spokojną noc. W rezerwie czekają kolejne oddziały i armatki wodne.

Poprzednie zamieszki zaczęły się na paryskim przedmieściu Clichy-sous-Bois, a ich bezpośrednią przyczyną była przypadkowa śmierć dwóch nastolatków, którzy zginęli porażeni prądem w podstacji transformatorowej, gdzie ukryli się przed policją.

W piątek przez Clichy-sous-Bois przeszło do tysiąca osób w marszu milczenia, by uczcić ich pamięć.

Policyjny bilans zeszłorocznych zamieszek to prawie 9 tysięcy spalonych samochodów, około 200 zniszczonych budynków, w tym szkoły i sklepy. Przesłuchano blisko 5 tysięcy osób, a 400 - skazano na kary więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj