Dziennik Gazeta Prawana logo

Tylko pięć osób przeżyło katastrofę samolotu

12 października 2007, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Runął na ziemię jak kamień. Potem była wielka eksplozja - tak mówią świadkowie, który widzieli feralny start nigeryjskiego samolotu. Maszyna rozbiła się tuż po starcie z lotniska w stolicy Nigerii, Abudży. Na pokładzie było 105 osób. Przeżyło zaledwie pięć.

Strażacy przeszukiwali płonące szczątki pasażerskiego Boeinga 737-200, który należał do popularnych w Nigerii linii ADC. Trudno było ugasić pożar, bo zbiorniki maszyny, która tylko co wystartowała, były pełne paliwa.

W szczątkach samolotu odnaleziono pięć żywych osób. Ratownicy są wstrząśnięci. Opowiadają, że w wśród pogiętej i osmalonej blachy leżą zwęglone ciała ofiar. Zginął sułtan Mohammadu Maccido - przywódca nigeryjskich muzułmanów.

To już trzecia katastrofa samolotu w Nigerii w ciągu roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj