Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabił żonę, bo znalazł kamasutrę

12 października 2007, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pewien Rosjanin z Mariińska, gdy sprzątał mieszkanie, znalazł pod poduszką żony egzemplarz kamasutry. Od razu pomyślał, że kobieta go zdradza. Wpadł w szał i ją zabił.

Nie mógł przeboleć, że żona ukradkiem czyta podręcznik seksu. Bił ją czym popadnie. Kopał i uderzał pięścią w głowę, aż ta przestała się ruszać. Jednak nawet wtedy nie przeszła mu wściekłość. Cały czas ją tłukł. Wreszcie gdy szał minął, próbował ją ocucić. Ale na próżno. Bo kobieta już nie oddychała.

Przerażony mężczyzna pobiegł do sąsiada, emerytowanego oficera milicji. Od razu się mu przyznał do morderstwa. A teraz grozi mu dożywocie w łagrze.

Może jakby porozmawiał z żoną, zamiast ją zatłuc na śmierć, dowiedziałby się, że szykowała niespodziankę nie dla np. listonosza, a dla niego?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj