Służby wzmocniły ochronę na 20 lotniskach - krajowych i międzynarodowych. Bardzo szczegółowo odprawiają pasażerów, dokładnie kontrolują każdą torbę i walizkę. Problem w tym, że nie wiadomo zbyt wiele na temat planów terrorystów. Z listu wynika, że dziesięciu uzbrojonych po zęby terrorystów Al-Kaidy zaatakuje służby na lotniskach, przerwie kordon ochrony i... wtedy trzeba spodziewać się najgorszego.
List z ostrzeżeniem o atakach leżał w koszu na śmieci w jednym z portów lotniczych. Policja i władze jednak bardzo poważnie potraktowały ten świstek papieru. Dlaczego? Bo to najprawdopodobniej niejedyne źródło informacji o możliwym ataku.