Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzy dni na haju po pierogach z haszyszem

12 października 2007, 14:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lubisz pierogi? Wolisz z mięsem, z serem, a może ruskie? Jeśli tak, to uważaj! Zwłaszcza w Rosji. Bo nie wiadomo, czy oprócz farszu nie znajdziesz w nich czegoś jeszcze. Na przykład haszyszu. Taka niespodzianka spotkała 60-letnią Rosjankę.

A wszystko dlatego, że kobieta miała pecha mieszkać z handlarzami narkotyków. Ci mieli układ z producentem pierogów, faszerowanych haszyszem. Dostali od niego kolejny ładunek, który mieli zawieźć do Petersburga. Ale coś im wypadło, coś musieli załatwić i... wyjazd się opóźnił. A pierogi spokojnie czekały w lodówce.

I musiały wyglądać wyjątkowo smakowicie. Bo 60-latka nie mogła się powstrzymać i skosztowała jednego. Drugim nakarmiła psa. I się zaczęło. Pies natychmiast zapadł w sen i nie obudził się przez cały dzień. Gorzej było z kobietą. Rosjanka zaczęła widzieć podwójnie, przez mgłę, obraz zaczął się jej rozmazywać. I czuła się coraz gorzej. Z ciężkim zatruciem trafiła do szpitala. Tam lekarze przez trzy dni ją odtruwali.

Na szczęście skończyło się na strachu i na... urazie do pierogów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj