Aż 56 proc. Amerykanów powiedziało wojnie w Iraku: nie! Tyle samo chce, by amerykańskie wojska opuściły Irak. O 2 proc. więcej wyborców nie cierpi swojego prezydenta - George'a W. Busha.
Na wojnie stracili nawet ci republikanie, którzy ją krytykowali. Senator Lincoln Chafee, który był przeciwny kampanii, stracił swój ciepły fotel w wyborach. ”Jestem świadomy tego, że Irak odegrał rolę w wyborach. Ale sądzę, że istotne były także inne czynniki” - przyznaje prezydent Bush.
42 proc. głosujących popiera wojnę w Iraku. Prawie tyle samo - George'a Busha.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|