Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajwańczyk żył siedem lat z martwą matką

12 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To się nazywa miłość. I wiara w cuda. Pewien Tajwańczyk tak kochał swoją matkę, że nawet kiedy zmarła nie chciał się z nią rozstać. I przez siedem lat trzymał ją w domu, bo liczył, że w końcu zmartwychwstanie.

Lin Chun-jan, 55-latek z Tajwanu, najpierw zmumifikował matkę w ... jej własnej krwi. I czekał. Siedem lat jednak nie wystarczyło na zmartwychwstanie matki.

Wystarczyło jednak, by sąsiedzi stracili cierpliwość. Bo zapach, który roztaczały zwłoki kobiety zaczął im przeszkadzać. I wezwali policję. Gdy funkcjonariusze odkryli zwłoki kobiety, natychmiast kazali ją pochować. Syn nadal ma nadzieję, że matka pewnego dnia powróci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj