Angielscy policjanci apią się za głowy. Co trochę ktoś się do nich zgłasza, że wydał ciężkie pieniądze na oryginalny obraz, a tu się okazuje, że dzieło to kopia. Do tego Rosjanie podrabiają nie tylko obrazy. Stare monety, ceramika, rzeźby, a nawet części do starych samochodów trafiają na aukcje. I okazuje się, że stare to one raczej nie są.
A mafia zaciera ręce. Bo niektóre dzieła sztuki idą za miliony złotych. To o wiele bardziej dochodowy i bezpieczny biznes niż narkotyki czy broń. Bo nawet jeśli ktoś wpadnie, to grozi mu najwyżej dwa lata więzienia. Dlatego zatrudniają całe zespoły wykwalifikowanych fałszerzy, którzy cały czas hurtowo produkują kopie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
