Rozruchy wybuchły po zakończeniu piątkowych modlitw w meczetach, gdzie duchowni powiedzieli wiernym, że Żydzi chcą zniszczyć świątynię Al-Aksa. Wściekły tłum ruszył w kierunku wykopalisk, skandując: Śmierć Izraelowi. Muzułmanie krzyczeli nawet o wybuchu trzeciej już intifady, czyli powstania palestyńskiego.

Zatrzymała ich policja, strzelając z kul gumowych i rzucając granaty z gazem łzawiącym.

Muzułmanie sprzeciwiają się wykopaliskom i odbudowie pomostu prowadzącego do miejsca, z którego Mahomet miał wstąpić do nieba. Pomost zniszczyła kilka lat temu burza śnieżna. Muzułmanie twierdzą, że naprawa pomostu to tylko pretekst, bo tak naprawdę Izraelczycy chcą zniszczyć święte miejsce.



Ale Izrael zapewnia, że Wzgórze Świątynne to miejsce również ważne dla Żydów, a archeolodzy chcą po prostu ochronić cenne zabytki, które mogą zostać uszkodzone przy odbudowie pomostu.