Fani angielskiego Chelsea Londyn zaniepokoili się życiem prywatnym rosyjskiego multimiliardera Romana Abramowicza, który jest właścicielem tego piłkarskiego klubu. Dlaczego? Bo miliarder ogłosił, że się rozwodzi. A to oznacza, że część majątku Abramowicza trafi do jego żony Iriny. "Podział majątku nie dotyczy Chelsea" - uspokoił jednak kibiców multimiliarder.
I teraz kibice Chelsea śpią spokojnie, bo ich klub nie jest zagrożony finansowo. I Abramowicz nadal będzie jego właścicielem. Nawet gdy podzieli się majątkiem z żoną. A ma się czym dzielić, bo na liście najbogatszych ludzi na świecie magazynu "Forbes" zajmuje 16. miejsce, z majątkiem wartym ponad 18 mld dolarów.
"Podział majątku nie obejmie firm, w tym klubów piłkarskich" - zapewniają państwo Abramowicz. Więcej szczegółów nie podali. Wiadomo jedynie, że część z fortuny multimiliardera dostanie także piątka jego dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|