Telewizja kradnie czas, oddala od Boga i niszczy mózg - przekonywali naukowcy na konferencji zorganizowanej przez rumuńską Cerkiew prawosławną. Z rozrzewnieniem wspominali czasy dyktatora Nicolae Ceaucescu, gdy program telewizyjny nadawano przez trzy godziny dziennie. Wtedy telewizja była bezpieczna dla widzów.
Na konferencji nie było mówcy, który pochwaliłby telewizję. Psychologowie, psychiatrzy i socjologowie zgodnie stwierdzili, że telewizja jest zła i nie ma żadnych zalet, bo rozbija więzi społeczne, a nawet niszczy komórki nerwowe oglądających.
Co ciekawe, za najbardziej "bezpieczną" uznano telewizję z czasów rumuńskiego komunizmu, czyli dyktatury Nicolae Ceaucescu. Dlaczego? Bo program był nadawany tylko przez trzy godzinny dziennie, a tym samym telewizja nie niszczyła mózgów oglądających.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl