Dziennik Gazeta Prawana logo

W Rumunii hotele walczą z mnichami

12 października 2007, 16:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbankrutujemy - skarżą się rozgoryczeni rumuńscy hotelarze. I nie będzie to wina złej pogody, która odstraszy turystów, ale... mnichów z klasztorów nad Morzem Czarnym. Zdaniem hotelarzy, prawosławni duchowni "kradną" im klientów mocno zaniżając ceny.

A chętnych na wakacje w prawosławnych klasztorach nie brakuje. Na dwa tygodnie przed Wielkanocą wszystkie miejsca gościnne są już zarezerwowane i... nawet opłacone.

Okazuje się, że turystów do klasztorów przyciąga nie tylko to, że są położone w pięknej okolicy nad Morzem Czarnym, ale także atrakcyjna cena. Trzy dni w przytulnej ogrzewanej celi, z wyżywieniem, i świątecznym śniadaniem kosztuje jedynie równowartość 40 złotych.

"To dumping, dzięki któremu mnisi odbierają nam turystów" - twierdzą hotelarze. Bo u nich noclegi są dużo droższe. Za trzy noce w hotelu o niskim standardzie trzeba zapłacić pięć razy więcej niż u mnichów. "Dlatego będziemy mieli niewielu gości na święta" - narzekają hotelarze.

Ale mnisi odpowiadają, że to bzdury. Cen nie zaniżają, bo nie prowadzą żadnego biznesu hotelowego. A do tego wcale nie przyjmują w klasztorach turystów, ale pielgrzymów. "A to zupełnie inni klienci niż ci, których mają hotelarze" - bronią się mnisi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj