Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy zakazują palenia w barach i urzędach

13 października 2007, 15:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Od września w Niemczech nie będzie można palić w restauracji, pubie, na przystanku czy w innym miejscu publicznym - zdecydował Bundestag. To kolejny unijny kraj, który wytoczył wojnę miłośnikom dymka.
Stało się. Od miesięcy niemieccy parlamentarzyści odgrażali się, że wprowadzą zakaz palenia w miejscach publicznych. I właśnie go wprowadzili. Poszli za przykładem Brytyjczyków i Portugalczyków, którzy od miesięcy walczą z palaczami.

Nowe przepisy obowiązywać będą w Niemczech od września. Oznacza to, że stróże prawa będą mieli prawo wlepić Ci mandat za puszczanie dymka np. na przystanku komunikacji miejskiej, w urzędzie, na komisariacie, a nawet restauracji i pubie.

Puszczanie dymka dozwolone będzie jedynie w specjalnie przeznaczonych do tego miejscach, tzw. palarniach. Będą one szczelnie odizolowane od pozostałej części pomieszczenia, by tym, którzy sobie tego nie życzą, nie dmuchać smrodem w twarz. Jeśli ktoś przyuważy Cię na paleniu gdzie indziej, możesz zapłacić grzywnę od 5 euro do 1 tys. euro, czyli prawie 4 tys. zł.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj