Dziennik Gazeta Prawana logo

Karabin dla dziecka musi być... kolorowy

13 października 2007, 15:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zabawkowy karabin musi być kolorowy. Czarnych czy srebrnych sprzedawać nie można. Tak zarządzili chińscy kontrolerzy, którzy z supermarketów w Szanghaju kazali usunąć aż 46 rodzajów zabawek przypominających broń.
"Zabawka musi mieć żywy kolor, na przykład czerwony lub zielony. Musi być w niej utrzymana przynajmniej połowa danego przedmiotu, nawet jeśli jest to karabin, by można było odróżnić go od prawdziwej broni" - argumentowali kontrolerzy, którzy sprawdzali, co sprzedaje się w jednej z sieci supermarketów w Szanghaju.

Okazało się, że aż 46 rodzajów zabawek musi natychmiast zniknąć z półek. Co ciekawe, nie chodziło o to, że na stoiskach z zabawkami sprzedawane są atrapy pistoletów czy karabinów. Chodziło o barwy. Chińskie prawo nie zakazuje bowiem sprzedaży militarnych zabawek, ale rygorystycznie określa, jaka część ich powierzchni musi być pomalowana na żywy kolor.

Jeśli sprzedawca nie wycofa zakwestionowanego przez taką kontrolę towaru, zapłaci wysoką grzywnę.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj