Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińczycy zrobili sobie własną Wenecję

5 listopada 2007, 23:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Są kanały, po których pływają gondole. Charakterystyczne budynki, mosty. Wydawać by się mogło, że to zdjęcia z Wenecji. Nic z tego! To wystrój największego na świecie kasyna w chińskim mieście Makau, które właśnie otworzyło swe podwoje.
"Wenecja w Makau" - pod tym hasłem Chińczycy zorganizowali gigantyczną imprezę z okazji otwarcia największego na świecie kasyna. Ta jaskinia hazardu ma aż 100 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni i wystrojem do złudzenia przypomina włoską Wenecję.

Na jej terenie znajdują się nie tylko wielkie stoły do gry, hotele, restauracje i kawiarnie, ale też... stadion. Obiekt może pomieścić 15 tysięcy widzów. Zaprojektowany został tak, by w razie konieczności także organizować tam uroczystości czy konferencje.

Kasyno-gigant właśnie zaczęło działalność. I od razu przyciągnęło tłumy. Bo Makau znane jest z hazardu. Na jego terenie jest już 25 kasyn. Co roku ich zyski sięgają pół miliarda dolarów. W ciągu dwóch lat ma zostać w nich zatrudnionych 50 tysięcy nowych krupierów, bo chętnych do przepuszczania i wygrywania fortun jest tylu, iż co chwila otwierane są nowe świątynie hazardu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj