Dziennik Gazeta Prawana logo

"Takie słowa Steinbach szkodzą nam, i to bardzo"

10 września 2010, 18:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Takie słowa Steinbach szkodzą nam, i to bardzo"
AP
Szef niemieckiego MSZ Guido Westerwelle ocenił w piątek, że wypowiedzi szefowej niemieckiego Związku Wypędzonych (BdV) Eriki Steinbach, kwestionujące odpowiedzialność Niemiec za II wojnę światową, szkodzą wizerunkowi Niemiec w Polsce i w innych krajach.

"Każdy, kto mówi w taki dwuznaczny sposób i kto reinterpretuje historię, musi być świadom, że szkodzi wizerunkowi naszego kraju. I nie mówię tylko o relacjach niemiecko-polskich. Żaden zaprzyjaźniony z nami kraj nie zaakceptuje takiej debaty i takiej reinterpretacji historii i dwuznaczności o odpowiedzialności Niemiec za II wojnę światową" - powiedział Westewelle dziennikarzom.

"Jestem zdecydowanie przeciwko takiej debacie" - podkreślił. Dodał, że nikomu sprawującemu kierownicze stanowisko nie wolno pozwolić sobie na takie dwuznaczności, jeżeli chodzi o odpowiedzialność Niemiec za II wojnę światową.

Szef niemieckiego MSZ wypowiadał się tuż przed rozpoczęciem w Brukseli nieformalnego posiedzenia ministrów spraw zagranicznych "27". Spotkanie odbywa się w Pałacu Egmont w Brukseli i potrwa do soboty.

Przed tym samym spotkaniem na temat deklaracji Steinbach wypowiadał się też szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. "Dobrze się stało, że te skandaliczne wypowiedzi krytykują niemieccy politycy. To najlepszy dowód na skuteczną przyjaźń polsko-niemiecką i na to, że politycy tacy jak Erika Steinbach już chyba ostatecznie przechodzą na margines polityki we własnym kraju" - powiedział Sikorski.

Dziennik "Die Welt" napisał, że Steinbach miała powiedzieć podczas posiedzenia władz frakcji chadeckiej w środę, iż Polska mobilizowała się do wojny już w marcu 1939 roku. Według gazety, na zamkniętym posiedzeniu frakcji CDU/CSU w Berlinie doszło do incydentu, po którym uczestnicy spotkania odnieśli wrażenie, że Steinbach obarcza Polskę współodpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej.

Wypowiedzi Steinbach wywołały oburzenie niemieckiego rządu i opozycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj