Tym razem to Moskwa musi prosić o pomoc Białoruś. W ROsji brakuje bowiem zboża - katastrofalna pogoda zniszczyła plony. Tymczasem, mimo problemów, Białoruś ma nadwyżki ziarna. Prezydent Alaksandr Łszenka chce dogadać się więc z Moskwą i sprzedać zboże.
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, przemawiając w sobotę na uroczystościach dożynkowych w Lidzie, powiedział, że tegoroczne zbiory zbóż nie tylko zaspokoją potrzeby kraju, ale pozwolą pomóc sąsiadom.Łukaszenka podał, że zbiory zbóż i roślin strączkowych wyniosły 7,1 miliona ton, co "pozwoli nakarmić Białoruś i nawet pomóc sąsiadom".
"Na prośbę Rosji nasza republika sprzeda jej kilkadziesiąt tysięcy ton zboża oraz część wyprodukowanej mąki i kasz" - oświadczył prezydent Białorusi. Przyznał jednak, że niesprzyjająca rolnictwu pogoda odbiła się również na rezultatach osiągniętych przez białoruskie rolnictwo, ponieważ nie zdołano uprzątnąć z pól ponad 2 milionów ton zbóż.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane