Na miejsce przybyli specjaliści i przed budynkiem niemieckiej placówki sprawdzili zawartość pakunku. W przesyłce nie znaleziono niczego niebezpiecznego i alarm bombowy został odwołany. Alarm bombowy okazał się fałszywy.

W poniedziałek i wtorek paczki z bombami zostały wysłane do kilku ambasad w Atenach, m.in. niemieckiej, szwajcarskiej, rosyjskiej i bułgarskiej. Bomby ukryto też w paczkach adresowanych do prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, kanclerz Niemiec Angeli Merkel czy włoskiego premiera Silvio Berlusconiego, a także do unijnych instytucji.

Reklama

Grecja policja mówi, że większość tych pakunków nie wybucha, lecz płonie, gdy się je otwiera.

Władze Grecji podejrzewają, że kampanię prowadzą greccy lewacy lub anarchiści.