Dziennik Gazeta Prawana logo

W tych krajach demokracja ma się źle

13 stycznia 2011, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W tych krajach demokracja ma się źle
Inne
W 2010 roku w 25 krajach nastąpiło obniżenie standardów demokratycznych, przy czym spotkało się to z niewielkim sprzeciwem ze strony świata demokratycznego - wynika z opublikowanego w czwartek raportu amerykańskiej organizacji pozarządowej Freedom House.

To piąty rok z rzędu, kiedy Freedom House informuje o spadku poziomu przestrzegania praw politycznych i wolności obywatelskich na świecie.

"Nasi przeciwnicy nie tylko uczestniczą w szeroko rozpowszechnionych represjach, ale robią to z bezprecedensową agresją i pewnością siebie - przekonuje dyrektor organizacji David J. Kramer. - A społeczność demokratyczne nie staje na wysokości zadania".

Z ankiety przeprowadzonej w 194 krajach i 14 terytoriach zależnych wynika że w Chinach, Egipcie, Iranie, Rosji i Wenezueli nadal nasilane są środki represji przy mało znaczącym sprzeciwie ze strony krajów demokratycznych.

Liczba demokracji wyborczych spadła do 115 i jest najniższa od 1995 roku. Najwyższa była w roku 2005, kiedy osiągnęła 123.

"Najpotężniejsze na świecie reżimy autorytarne działały w 2010 roku z coraz większym cynizmem" - napisano w raporcie. Wśród wymienianych przykładów znalazły się Chiny, które naciskały na zagraniczne rządy, by zbojkotowały uroczystość wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla więzionemu chińskiemu dysydentowi Liu Xiaobo. Podawano też przykład "rażącego lekceważenia" przez Rosję niezależności wymiaru sprawiedliwości przy skazywaniu byłego szefa koncernu naftowego Jukos Michaiła Chodorkowskiego.

Tymczasem, jak podkreśla agencja Associated Press, administracja prezydenta USA Baracka Obamy, mimo iż publicznie opowiada się za przestrzeganiem praw człowieka, zabiegała o lepsze relacje z Chinami i Rosją jako potęgami gospodarczymi.

"Autorytarne reżimy będą mogły znacznie łatwiej uciszać wewnętrzną krytykę, jeśli nie będzie sprzeciwu ze świata zewnętrznego" - przekonuje dyrektor działu badań we Freedom House, Arch Puddington.

Z raportu wynika również, iż co prawda 11 krajów poczyniło postępy w dziedzinie przestrzegania standardów demokratycznych, ale w 25 zauważono ich wyraźny spadek. Bliski Wschód i Afryka Północna pozostają regionami o najniższym poziomie wolności demokratycznych, a Ukraina i Meksyk spadły z kategorii "wolne" do "częściowo wolne".

Wśród krajów w których sytuacja się poprawiła Freedom House wymienia Kirgistan, który z kategorii "nie wolne" wskoczył do "częściowo wolne" po przeprowadzeniu wyborów ocenionych jako stosunkowo wolne i uczciwe.

25 krajów w których odnotowano spadek poziomu przestrzegania standardów demokratycznych to: Afganistan, Bahrajn, Burundi, Kambodża, Wybrzeże Kości Słoniowej, Dżibuti, Egipt, Etiopia, Fidżi, Francja, Gwinea Bissau, Haiti, Węgry, Iran, Kuwejt, Łotwa, Madagaskar, Meksyk, Rwanda, Sri Lanka, Suazi, Tajlandia, Ukraina, Wenezuela i Zambia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj