Angielscy, francuscy i amerykańscy instruktorzy wojskowi są już w Libii - twierdzi gazeta.pl, powołując się na izraelskie media. Trafili do kraju  na pokładzie samolotów wojskowych i okrętów, którymi ewakuowano cywilów. 

Ich podstawowe zadanie? Przekształcić komitety rewolucyjne i zbuntowane oddziały  w porządne wojsko, które poradzi sobie z wściekłymi atakami wojsk Kadafiego. Gdy to zadanie zostanie spełnione, wtedy zajmą się przygotowaniem inwazji. W korpusie ekspedycyjnym będą nie tylko zachodni żołnierze, ale także jednostki z Egiptu.