Dziennik Gazeta Prawana logo

Kadafi użył ciężkiej artylerii. Dziesiątki ofiar

4 marca 2011, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Muammar Kadafi robi wszystko, by zdusić opozycję. By odbić miasta z rąk opozycji użył ciężkiej artylerii. Zginęło ponad 30 osób.

Libijska armia użyła w piątek po południu ciężkiej artylerii do ostrzału miasta Zawija - informują antyrządowi powstańcy. Wg świadków, zginęło tam co najmniej 30 cywilów. Do ataków doszło także w mieście Ras al-Unuf, gdzie wg rebeliantów zginęły cztery osoby.

Przez cały dzień trwają walki między siłami wiernymi Muammarowi Kadafiemu a antyrządowymi powstańcami w znajdującej się około 50 km na zachód od Trypolisu Zawii oraz w położonym na północy portowym mieście Ras al-Unuf.

Rebelianci informują, że w ich rękach jest jedynie główny plac Zawii. Według rzecznika rebeliantów Jusefa Szagana, w pobliskim mieście Harsza "zginęło wiele osób, w tym dowódca sił powstańczych" z Zawii. "Powołaliśmy nowego dowódcę" - powiedział Szagan.

Libijskie władze mają nadzieję na zdobycie całkowitej kontroli nad Zawiją "prawdopodobnie dzisiaj w nocy" - powiedział rzecznik władz Musa Ibrahim. Według niego, większość miasta już jest pod kontrolą sił wiernych Kadafiemu.

"Rebelianci zaatakowali rafinerię. Siły rządowe odparły ich i zdobyły część broni" - powiedział rzecznik władz, dodając, że trwają negocjacje z dowódcami rebeliantów.

Agencja Associated Press podawała wcześniej, że żołnierze z Brygady Chamisa (od imienia syna Kadafiego), zaatakowali zachodnią część Zawii; strzelano z moździerzy oraz ciężkiej broni maszynowej i automatycznej.

Tymczasem na obrzeżach Ras al-Unuf, w którym znajduje się rafineria, terminal oraz rurociąg naftowy, rebelianci zaatakowali bazę wojskową. Siły wierne Kadafiemu, które kontrolują większość miasta, odpowiedziały ostrzałem artyleryjskim. Do ostrzału z karabinów maszynowych użyto helikopterów.

Według niepotwierdzonych informacji, antyrządowym powstańcom udało się zdobyć lotnisko. "Widzieliśmy, jak wokół nas umierali ludzie" - powiedział agencji AFP jeden z rebeliantów wracających z frontu, który przedstawił się jako Abdelrauf. Na tylnym siedzeniu jego samochodu widać było plamy krwi.

Według lekarza ze szpitala w mieście Brega, w następstwie walk w Ras al-Unuf zginęło i rannych zostało "wiele osób". Rebelianci informowali o co najmniej czterech ofiarach śmiertelnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj