Libijscy powstańcy wdzięczni są NATO za rozbicie sił Kadafiego. Wdzięczność jednak nie przełoży się na bazy Sojuszu w afrykańskim kraju. Powstańcy jasno mówią, że Libia była i będzie "krajem islamskim".
Po upadku Muammara Kadafiego libijscy powstańcy nie zezwolą na budowę baz wojskowych NATO w Libii - poinformował w poniedziałek przedstawiciel Narodowej Rady Libijskiej (NRL) przy Lidze Państw Arabskich, cytowany przez egipską agencję Mena.
"Zanim nastało NATO, Libia była krajem arabskim i islamskim, i będzie taka po jego odejściu" - powiedział w Kairze Abdel Moneim al-Huweini. Dodał, że "Libijczycy zbuntowali się przeciwko zachodnim bazom w 1970 r." i zapewnił, że w kraju "nie będzie baz nie-libijskich".
Zaznaczył, że Libijczycy są wdzięczny NATO za bombardowania. Ataki z powietrza pomogły niedoświadczonym powstańcom w walce i "zminimalizowały straty w ludziach" - ocenił Huweini.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz