Dziennik Gazeta Prawana logo

Arabowie proszą terrorystów o interwencję w Syrii

6 stycznia 2012, 17:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie pomogły sankcje, obserwatorzy i naciski. Syryjski reżim nadal mordujee obywateli. Dlatego Liga Arabska poprosiła o pomoc terrorystów z Hamasu. Chcą, by nakłonili oni Damaszek do zakończenia wojny.

Szef Ligi Arabskiej Nabil el-Arabi zwrócił się w piątek do rezydującego na stałe w Damaszku przywódcy palestyńskiego, islamistycznego ugrupowania Hamas Chaleda Meszala o pomoc w powstrzymaniu przemocy w Syrii. El-Arabi dowodził w rozmowie z Meszalem, z którym spotkał się w Kairze, że pokojowe porozumienie może położyć kres przemocy w Syrii. "Zwróciłem się dziś za jego pośrednictwem do władz Syrii z apelem, aby w sposób uczciwy, przejrzysty i wiarygodny podjęły działania dla położenia kresu przemocy w tym kraju" - oświadczył el-Arabi.

Liga Arabska stale ponawia pod adresem Damaszku wezwania do spełnienia obietnic zakończenia trwającej od 10 miesięcy przemocy w tym kraju. Szef Ligi Arabskiej podkreślił, że zgodnie z porozumieniem między Ligą a rządem syryjskim powinien on zmniejszać obecność wojska w miastach i uwolnić tysiące osób uwięzionych od marca zeszłego roku, to jest od rozpoczęcia protestów antyrządowych. "Obserwatorzy (z ramienia Ligi) starają się zbadać panującą sytuację, zorientować się, czy przemoc słabnie, jaka jest sytuacja aresztowanych, czy wycofywane są z miast pojazdy wojskowe" - dodał el-Arabi.

Jednocześnie dał do zrozumienia, że oczekiwania wobec obserwatorów przerastają ich rzeczywiste możliwości. El-Arabi podkreślił, że Meszaal odegrał rolę w przekonywaniu rządu syryjskiego, aby podpisał porozumienie z Ligą Arabską. "Od początku kryzysu my, z Hamasu, i ja osobiście dokonaliśmy wielkiego wysiłku na rzecz rozwiązania kryzysu na drodze politycznej i kontynuujemy te starania" - oświadczył ze swej strony Meszal. W Damaszku znajduje się główna kwatera Hamasu poza Strefą Gazy, gdzie ugrupowanie to rządzi od 2007 roku.

Syria, wraz z Iranem, jest jednym z głównych sojuszników Hamasu w regionie. Jednak powstanie przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada osłabiło więzy między nim a Hamasem. Hamas odmówił agitowania w obozach uchodźców palestyńskich w Syrii na rzecz rządu Asada. Ugrupowanie to jednak nadal utrzymuje oficjalnie swą kwaterę główną w Damaszku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj