Dziennik Gazeta Prawana logo

Czołgi i wozy opancerzone przed pałacem prezydenckim w Egipcie

6 grudnia 2012, 08:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Egipt Kair starcia demonstracja
Czołgi i wozy opancerzone przed pałacem prezydenckim w Egipcie/PAP/EPA
Co najmniej trzy czołgi zostały rozmieszczone w czwartek przed pałacem prezydenckim w stolicy Egiptu, Kairze, gdzie wcześnie rano doszło do starć między przeciwnikami i zwolennikami prezydenta Mohammeda Mursiego - poinformował Reuters, powołując się na świadków.

 Co najmniej trzy czołgi zostały rozmieszczone w czwartek przed pałacem prezydenckim w stolicy Egiptu, Kairze, gdzie wcześnie rano doszło do starć między przeciwnikami i zwolennikami prezydenta Mohammeda Mursiego - poinformował Reuters, powołując się na świadków. Przed siedzibę prezydenta wysłano również dwa wozy opancerzone, którymi przewieziono uzbrojonych żołnierzy.

Według Reutera wojsko zaapelowało do rywalizujących ze sobą stron, które obrzucały się nawzajem kamieniami, o spokój. Cytowany przez AFP szef gwardii republikańskiej odpowiedzialny za ochronę prezydenta generał Mohammed Zaki zapewnił, że . Jak dodał, rozmieszczenie sił przed pałacem prezydenckim ma na celu rozdzielenie przeciwników i protagonistów Mursiego - podał Reuters.

Niepokoje w egipskiej stolicy przybrały na sile w środę wieczorem, kiedy to zwolennicy i przeciwnicy islamistycznego prezydenta obrzucali się kamieniami i koktajlami Mołotowa. Według ministerstwa zdrowia śmierć poniosło 5 osób, a 350 zostało rannych. Wcześniejszy bilans mówił o ponad 20 rannych. Zdaniem opozycji za wybuch przemocy odpowiedzialność ponosi prezydent Mursi. W czwartek ma on wystąpić w telewizji z przemówieniem do narodu. Jak podał Reuters, szef Bractwa Muzułmańskiego Mohammed Badie zaapelował o jedność, zwracając uwagę, że podziały .

Starcia wybuchły, gdy na wezwanie Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się Mursi, tysiące zwolenników prezydenta przybyło przed pałac, gdzie od wtorku koczowali przeciwnicy szefa państwa. Sprzeciwiają się oni projektowi konstytucji, który opracowała konstytuanta zdominowana przez islamistów, oraz prezydenckiemu dekretowi z 22 listopada, rozszerzającemu kompetencje szefa państwa.

 Krytycy twierdzą, że nowa ustawa zasadnicza nie chroni fundamentalnych praw, w tym swobody wypowiedzi, i toruje drogę do bardziej surowego stosowania prawa islamskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj