Dziennik Gazeta Prawana logo

Cypr bez pieniędzy z Unii? Długie negocjacje w Brukseli

25 marca 2013, 00:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protesty na Cyprze
Protesty na Cyprze/AP
Do późnych godzin wieczornych przeciągały się negocjacje liderów Unii Europejskiej z władzami Cypru w sprawie finansowego planu ratunkowego dla tego kraju. Prezydent Nikos Anastasiades rozmawiał ze swymi europejskimi partnerami w siedzibie Rady Europejskiej w Brukseli. Ostateczny termin porozumienia upływa w poniedziałek. W przypadku braku kompromisu Europejski Bank Centralny grozi odcięciem pomocy finansowej dla rządu w Nikozji. 

Początek narady ministrów finansów strefy euro opóźnił się o cztery godziny, gdyż wcześniej prezydent Cypru Nicos Anastasiades przez osiem godzin negocjował z szefami Europejskiego Banku Centralnego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Unii Europejskiej i strefy euro.

Z napływających z różnych źródeł informacji wynika, że cypryjski prezydent znalazł się pod dużą presją ze strony przedstawicieli instytucji finansowych, podobno pytał ich otwarcie: Grecka prasa donosiła wcześniej, że Nicos Anastasiades nie zgadzał się na proponowaną przez liderów Unii restrukturyzację cypryjskich banków. Ale ugoda jest warunkiem dalszego finansowania Cypru przez Europę - bez pilnie potrzebnych dziesięciu miliardów euro kraj ten może zbankrutować. Jednak warunkiem jest zebranie 5,8 miliardów euro i przedstawienie planu restrukturyzacji sektora bankowego. Jutro upływa ostateczny termin porozumienia. W przypadku braku kompromisu Europejski Bank Centralny grozi odcięciem pomocy finansowej dla rządu w Nikozji. 

Banki na Cyprze mają być ponownie otwarte we wtorek po 10 dniach. W niedzielę po południu cypryjski bank centralny ustanowił limit 100 euro na wypłaty z bankomatów. Także we wtorek limit ten może być zniesiony, jeśli dojdzie do porozumienia w sprawie cypryjskiego długu.

Nadal możliwe jest opodatkowanie lokat bankowych, stąd podjęto kroki, które mają zapobiec wycofywaniu środków z instytucji finansowych. Już wcześniej parlament Cypru przyjął kilka ustaw oszczędnościowych. Szczegóły nowego porozumienia powinny zostać wypracowane podczas trwającego spotkania w Brukseli. 

Przeciwko jakimkolwiek umowom z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, Komisją Europejską i Europejskim Bankiem Centralnym protest zorganizowali politycy partii komunistycznej. Demonstranci oskarżali Unię Europejską, że za pożyczkę kupuje suwerenność zadłużonego kraju. Winą za sytuację, w jakiej znalazł się Cypr, obarczali obecnego prezydenta Anastasiadesa.

Komunistyczny AKEL ma w 56 osobowym parlamencie 19 posłów. W ubiegłym tygodniu wszyscy zagłosowali za odrzuceniem pierwszego planu pomocy dla Cypru, który zakładał opodatkowanie środków zgromadzonych w bankach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj