Mowa jest o fotografii, na której widać kilku Żydów wyprowadzonych przez niemieckich żołnierzy z kamienicy.

Reklama

Na pierwszym planie znajduje się chłopiec z podniesionymi rękoma i dwie kobiety, które niedługo po wykonaniu fotografii zamordowano. Ich twarze są zamazane. Stojącej obok dziewczynki już nie widać - zdjęcie w tym miejscu przycięto.

W mediach zagranicznych zawrzało. O sprawie pisze m.in. portal Ynet i przywołuje przy tym słowa redaktora naczelnego "Bakehila". Ten przyznaje, że ocenzurował fotografię, bo pokazywanie całego zdjęcia jest... niepotrzebne. Artykuł dotyczy bezradnego chłopca, jak wyjaśnia.

Dajemy czytelnikom tylko to, co potrzebują zobaczyć i to, co chcą zobaczyć - cytuje Ynet redaktora gazety "Bakehila" Awrahama Dowa Grinbauma.