Dziennik Gazeta Prawana logo

Ktoś wrobił terrorystów z Bostonu? Ślady prowadzą do Rosji

21 kwietnia 2013, 09:50
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zdjęcie braci Carnajew, zamachowców z Bostonu
Zdjęcie braci Carnajew, zamachowców z Bostonu/Newspix
Rosyjskie służby badają każdy ślad związany z terrorystami z Bostonu. Jak informują rosyjskie agencje, bracia Dżochar i Tamerlan Carnajewowie mogli mieć kontakty z islamskim ekstremistą Doku Umarowem. Tym samym, który przyznał się do zorganizowania wielu zamachów w Rosji.

O takie związki podejrzewany jest starszy z braci, nieżyjący Tamerlan Carnajew.

Według amerykańskich i rosyjskich źródeł, zabity terrorysta najprawdopodobniej często odwiedzał strony internetowe związane z Kaukaskim Emiratem, nieistniejącym państwem, o którego stworzenie walczą islamscy ekstremiści na Kaukazie.

Przeciwnikami takich teorii są rodzice braci Carnajewów. Ojciec Anzor Carnajew w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji stwierdził, że i nie wierzy w ich winę.

Matka braci, Zubejdat, oświadczyła, że jej synów w wydarzenia w Bostonie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj