Nagrania pokazują ludzi, którym inni próbują udzielić pomocy. Są wśród nich dzieci wstrząsane konwulsjami i próbujące złapać oddech, dorośli, którym z ust wypływa piana. Widać wreszcie podłogi pomieszczeń, usłane ciałami kobiet, mężczyzn i dzieci. UWAGA! NAGRANIA SĄ DRASTYCZNE!

Reklama

http://www.youtube.com/watch?v=sgZBy8KGmcQ&feature=share&list=UUEgvSsB99tT_tCrAazia_hA

Do nagrań dotarło CNN. Wedle stacji te właśnie 13 filmów Barack Obama pokazał za zamkniętymi drzwiami senatorom z komisji wywiadu. Przedstawiają one sceny, które rozegrały się w Damaszku 21 sierpnia, kiedy to doszło - jak potwierdziły m.in. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Unia Europejska - do ataku chemicznego, w czasie którego użyty został sarin.

Jak wyjaśnia CNN, wiele z tych nagrań już wcześniej pojawiło się w serwisie YouTube, jednak ten zbiór filmów jest o tyle szczególny, że autentyczność została potwierdzona przez służby wywiadowcze.

W poniedziałek Barack Obama ma przekonywać Kongres, a także wszystkich Amerykanów, co do zasadności interwencji wojskowej w Syrii. Stacja podkreśla jednak, że o ile nagrania potwierdzają, że do ataku doszło, nie wynika z nich, kto się go dopuścił, a tym samym - czy cel ewentualnej interwencji militarnej został wyznaczony prawidłowo.