Dziennik Gazeta Prawana logo

Lider AutoMajdanu na wolności. Ma wyjechać z Ukrainy na Litwę

2 lutego 2014, 18:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Majdan Euromajdan Ukraina Kijów
Majdan Euromajdan Ukraina Kijów/Shutterstock
Torturowany lider AutoMajdanu wreszcie wyjedzie z Ukrainy. Unijnym dyplomatom udało się załatwić z władzami w Kijowie, by wycofano wszystkie zarzuty wobec Dmytry Bułatowa.

Sąd w Kijowie wycofał zarzuty wobec lidera AutoMajdanu Dmytro Bułatowa. Mężczyzna jeszcze dziś opuści terytorium Ukrainy. Według nieoficjalnych informacji Polskiego Radia, ma trafić - przez Rygę - na Litwę.
Wyjazd Bułatowa udało się załatwić dzięki negocjacjom, w których brali udział unijni dyplomaci oraz biznesmen i opozycyjny polityk Petro Poroszenko.

Rozmowy były prowadzone w napiętej atmosferze, ponieważ do kliniki, w której przebywał Dmytro Bułatow przyjechali śledczy, chcąc wręczyć mu powiadomienia o wszczęciu postępowania karnego dotyczącego organizacji zamieszek i nałożenia aresztu domowego. Towarzyszyły im 3 autobusy oddziałów specjalnych Berkut. Po kilkugodzinnych negocjacjach jeden z kijowskich sądów unieważnił decyzję o areszcie i zamknął sprawę.

36-letni Dmytro Bułatow był jednym z liderów AutoMajdanu, czyli grupy osób wykorzystujących w antyrządowych protestach własne samochody. Pod koniec stycznia został porwany. Przez 8 dni go torturowano, a w ten czwartek został wypuszczony. Całe ciało miał pokryte ranami. Pozostali liderzy AutoMajdanu albo wyjechali do Unii Europejskiej - jak Serhij Koba, albo się ukrywają - jak Ołeksij Hrycenko.

Pierwsza akcja AutoMajdanu odbyła się po pobiciu studentów 30 listopada. Najliczniejszy był jednak wyjazd do Nowych Piotrowców pod Kijowem, gdzie jest rezydencja prezydenta Wiktora Janukowycza „Międzygórze”. Wzięło w nim udział kilkaset samochodów. Później co najmniej kilkunastu uczestników tego protestu w wyniku procesów sądowych, na podstawie wątpliwych dowodów, straciło swoje prawa jazdy na kilka miesięcy. Wielokrotnie nieznani sprawcy niszczyli też samochody aktywistów AutoMajdanu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj