Motornicza pociągu metra, który wjechał na schody ruchome na lotnisku w
Chicago, przyznała, że na krótko przed wypadkiem zasnęła.
Zasnąć miała bezpośrednio przed wjazdem na stacje, a obudzić się już po zdarzeniu.
Okazało się przy tym, że kobiecie zdarzyło się to nie po raz pierwszy. Wtedy jednak kierowane przez nią pociągi nie zatrzymywał się na wszystkich wyznaczonych stacjach.
Motornicza była wówczas upominana.
W poniedziałek na schody ruchome na międzynarodowym lotnisku O'Hare w Chicago wjechał pociąg metra. Poruszał się z nadmierną prędkością i po dojechaniu na stację końcową wyskoczył z torów.
32 osoby zostały lekko ranne, w tym także motornicza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane