Nowym Jorku wykoleiła się podmiejska kolejka. Według amerykańskich mediów co najmniej cztery osoby zginęły, około 60 jest rannych.

Reklama

Wypadek miał miejsce na północnej linii nowojorskiej kolejki podmiejskiej. Pociąg opuścił stację w miejscowości Poughkeepsie tuż przed 6 rano czasu lokalnego i jechał wzdłuż rzeki Hudson. Ponad godzinę później na wysokości Bronxu 5 z siedmiu wagonów wypadło z torów.

Rzecznik departamentu transportu w Nowym Jorku Aaron Donovan mówi, że o tak wczesnej porze w niedzielę pociąg nie był pełny. Na miejscu są karetki pogotowia i straż pożarna. W tej chwili nie wiadomo co spowodowało wykolejenie się pociągu.