Dziennik Gazeta Prawana logo

Dyżurny puścił dwa pociągi po jednym torze. Maszynista zdążył wyhamować

17 października 2014, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dyżurny puścił dwa pociągi po jednym torze. Maszynista zdążył wyhamować
Shutterstock
Maszynista Kolei Śląskich w ostatniej chwili zatrzymał pociąg. Na jego torze znalazł się bowiem skład towarowy. Dyżurny ruchu już został odsunięty od pracy, a specjalna komisja sprawdza, jak mogło dojść do sytuacji grożącej katastrofą kolejową.

- mówi portalowi Kontakt24 Maciej Dutkiewicz, rzecznik PKP PLK. Okazało się bowiem, że po tym samym torze jechał od strony Lublińca pociąg towarowy. Zdaniem rzecznika PKP PLK życie pasażerów nie było zagrożone. Dyżurny ruchu już został odsunięty od pracy, a specjalna komisja sprawdza, dlaczego pociąg Kolei Śląskich trafił na zajęty tor.

Na miejscu pojawili się policjanci. Sprawdzili trzeźwość maszynistów i dyżurnego ruchu. Badanie u nikogo z nich nie wykazał alkoholu. Pasażerowie są całą sytuacją oburzeni. - - mówili.

ZOBACZ TAKŻE: Zakończono śledztwo w sprawie katastrofy kolejowej pod Szczekocinami >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło kontakt24.tvn.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj