Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec rewolucji w Egipcie? Armia odzyskała uprawnienia z czasów Mubaraka

27 października 2014, 20:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Demonstracja w Hurghadzie
Demonstracja w Hurghadzie/Shutterstock
Tak kończy się arabska wiosna w Egipcie. Generał Al-Sisi, czyli prezydent kraju, przywrócił wojsku uprawnienia odebrane po obaleniu Hosniego Mubaraka. Krytycy już mówią o odbudowie wojskowej dyktatury.

Egipska armia jeszcze silniejsza. Prezydent kraju zdecydował, że wojsko ma pomagać policji chronić kluczowe dla bezpieczeństwa państwa miejsca i instalacje. Wszystko to po ostatnich zamachach na Synaju. Krytycy twierdzą, że to powrót do dyktatury wojskowej z czasów Hosniego Mubaraka.

Według nowego prawa podpisanego przez prezydenta, wojsko będzie teraz chronić elektrownie, rurociągi, pola naftowe, a także mosty i drogi. Wcześniej za bezpieczeństwo takich miejsc odpowiadała policja. To odpowiedź prezydenta Abdela Fatah al-Sisiego na piątkowe zamachy na Synaju, kiedy to z rąk ekstremistów zginęło 30 żołnierzy. Wcześniej prezydent wprowadził też 3-miesięczny stan wyjątkowy w Egipcie.

Nowe przepisy mają obowiązywać przez 2 lata. Według ich zwolenników, najważniejsze dla funkcjonowania państwa miejsca będą teraz bezpieczne. Przeciwnicy twierdzą, że wojsko ma teraz bardzo szerokie uprawnienia, tak jak było to w czasach obalonego 3 lata temu Hosniego Mubaraka. Krytycy nowych władz mówili o powrocie do wojskowej dyktatury już kilka miesięcy temu, po wyborczym zwycięstwie byłego szefa armii, obecnego prezydenta Al-Sisiego.

Tymczasem sąd w Egipcie zdecydował dzisiaj o ponownym aresztowaniu 21 aktywistów, którzy mają przed sądem odpowiadać za złamanie prawa w czasie protestów w ubiegłym roku, ale wcześniej wyszli na wolność za kaucją i mieli odpowiadać z wolnej stopy. W gronie ponownie aresztowanych jest jeden z najbardziej znanych egipskich aktywistów, Alaa Abdel Fattah.

Po tym jak 3 lata temu Egipcjanie obalili wojskowe rządy Hosniego Mubaraka, władzę przejęło Bractwo Muzułmańskie. Jednak w ubiegłym roku uliczne protesty obaliły także Bractwo, a rządy wróciły w ręce wojskowych. Wielu z dotychczasowych egipskich liderów z czasów władzy islamistów siedzi teraz w więzieniach.

ZOBACZ TAKŻE: Islamiści szykują powtórkę z WTC? Z lotniska w Libii zniknęło 11 maszyn>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj