Niewykluczony jest ciąg dalszy konfliktu Poroszenko - Kołomojski. Tak napięcia na linii ukraińska władza - możny oligarcha komentuje Wojciech Konończuk z Ośrodka Studiów Wschodnich. Petro Poroszenko zdymisjonował Ihora Kołomojskiego z funkcji gubernatora okręgu Dniepropietrowskiego. Wcześniej Kołomojski z pomocą uzbrojonych ochroniarzy próbował zająć państwowe przedsiębiorstwa z branży energetycznej, które wcześniej kontrolował, a które decyzją władz wróciły pod kontrolę państwa.

Reklama

Wojciech Konończuk podkreśla, że oligarcha jest zbyt silny, aby można go było spacyfikować, jednocześnie ma zbyt wiele do stracenia, aby iść na ostrą konfrontację z władzą i wypowiedzenie posłuszeństwa. Ekspert wskazuje, że wciąż posiada on ogromne wpływy w Dniepropietrowsku, Oddessie i Charkowie, czyli w regionach kluczowych dla wschodniej Ukrainy. Ma też narzędzia oddziaływania na mieszkańców tej części kraju. Jednocześnie, jak zaznacza ekspert, oligarcha ma interesy i aktywa na terenie całej Ukrainy. Dlatego może dużo stracić, gdyby podjął jakieś radykalne kroki, bo Kijów może odpowiedzieć w sposób bolesny.

Wojciech Konończuk zaznacza, że choć otwarty konflikt nie jest na rękę ani władzom, ani oligarsze, to Kołomojski może nie dać za wygraną. Będzie to tym łatwiejsze, że to on posiada jedną ze stacji telewizyjnych i jeden z największych banków. Zdaniem eksperta, oligarcha może wykorzystać wpływy w ukraińskim parlamencie, w którym kontroluje kilkudziesięciu deputowanych. To, w połączeniu z kontrolą wpływowych mediów może mu pozwolić na próbę mocnego oddziaływania na ukraińską scenę polityczną. Być może, jak zaznacza ekspert, jednym z wariantów, które rozpatruje Kołomojski jest doprowadzenie do wcześniejszych wyborów parlamentarnych.

Majątek oligarchy szacowany jest na 3 mld dolarów. W ubiegłym roku mocno zaangażował się w walkę z separatyzmem i tworzenie ochotniczych batalionów, które do dziś walczą z prorosyjskimi bojówkami na wschodzie kraju. Zyskał przez to sympatię dużej części Ukraińców.

ZOBACZ TAKŻE: Oligarcha traci wpływy. Prezydent zdymisjonował gubernatora>>>

Reklama