Dziennik Gazeta Prawana logo

Gruzja ostrzega świat przed Rosją

19 maja 2015, 20:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosyjskie wojsko
Rosyjskie wojsko/Shutterstock
Gruzja popiera zachodnie sankcje wobec Rosji. Władze w Tbilisi apelują również do partnerów z NATO i Unii Europejskiej, aby nie zapominali, że Moskwa wszystkie problemy rozwiązuje za pomocą czołgów.

Szereg ostrych oświadczeń wygłosił prezydent Gruzji Giorgi Margwełaszwili, przyjmując w Tbilisi prezydenta Austrii Heinza Fischera.

- powiedział gruziński polityk. W ocenie Margwełaszwilego, Moskwa musi zdać sobie sprawę, że jej interesy nie są uprzywilejowane, a sąsiadujące z nią kraje mają prawo do samodzielnego decydowania o swoim losie.

Jednocześnie premier Gruzji Irakli Garibaszwili podkreślił, że jego rząd chciałby przywrócić dobrosąsiedzkie stosunki z Rosją, zerwane w 2008 roku po wojnie o Osetię Południową.

Szef rządu zastrzegł jednak, że Tbilisi nigdy nie zapomni o 20 procentach terytoriów okupowanych przez rosyjskie wojska. Stanowisko prezydenta i premiera poparł gruziński patriarcha Eliasz II. Duchowny podkreślił, że w XXI wieku miejsce jego kraju jest wśród demokratycznych państw, w Unii Europejskiej.

CZYTAJ TEŻ: Komorowski dla DGP: Z Zachodem Rosja może wygrać wojnę nerwów. Ale żadnej innej >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj