Dziennik Gazeta Prawana logo

Węgierscy policjanci zastawili zasadzkę na imigrantów. Ale przegrali

3 września 2015, 20:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pociąg z imigrantami na dworcu Keleti
Pociąg z imigrantami na dworcu Keleti/PAP/EPA
Pociąg, który zabrał uchodźców z Budapesztu w stronę austriackiej granicy, okazał się być policyjną zasadzką. Akcja mundurowych nie zakończyła się jednak powodzeniem - z trzystu pasażerów udało się zatrzymać zaledwie 80 osób.

Kiedy rano węgierska policja otworzyła dworzec Keleti, wyglądało na to, że sytuacja poprawia się. Wprawdzie imigranci wdarli się na stację i zaczęli wsiadać do wszystkich pociągów, jakie stały w tym czasie przy peronach, szybko okazało się, że są to jedynie połączenia krajowe. Przed południem grupa około 300 uchodźców odjechała pociągiem, który miał kończyć kurs w miejscowościach przy granicy austriackiej. Ostatecznie skład nie dojechał jednak do celu.

8162842-pociag-z-imigrantami-na-dworcu.jpg
Pociąg z imigrantami na dworcu Keleti

Zatrzymał się w miejscowości Bicske, gdzie na stacji czekało już 20 radiowozów. Funkcjonariusze zaczęli wyprowadzać imigrantów z pociągu, jednak część z nich stawiało opór i nie opuściło wagonów. Niektórzy nawet położyli się na torach, zaś reszta pozostała w pociągu.

Jak poinformowała węgierska policja, wszyscy, którzy nie mają ważnych dokumentów uprawniających do pobytu na terenie strefy Schengen, będą odstawiani do obozów dla uchodźców.

W Budapeszcie bez zmian

Po policyjnej akcji imigranci pozostający w Budapeszcie w obawie przed funkcjonariuszami opuścili budynek dworca Keleti i przenieśli się na plac przed dworcem oraz do okolicznych parków i na pobliskie skwery. W ten sposób na koniec dnia, upływającego na Węgrzech pod znakiem ludzi czekających na pomoc na budapsztańskim dworcu, sytuacja pozostała nierozwiązana; część z nich trafiła do obozu, część okupuje pociąg, inni zaś zaczęli szukać nowego schronienia.

Sytuacji nie ułatwia również fakt, że policja w ogóle nie komunikuje się z mediami. Nieprawdziwa okazała się informacja o usunięciu z miasta Bicske dziennikarzy. Funkcjonariusze jedynie przesunęli ich na pewną odległość od pociągu tak, aby nie przeszkadzali w akcji.

W samym Budapeszcie jest spokojne. Uchodźców zebranych w okolicy dworca Keleti połączyła wspólna wieczorna modlitwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj