Dziennik Gazeta Prawana logo

Agent francuskiego wywiadu przeprasza za podłożenie bomby przed 30 laty

6 września 2015, 21:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Agent francuskiego wywiadu przeprasza za podłożenie bomby przed 30 laty
Shutterstock
Agent francuskiego wywiadu przeprasza za podłożenie bomby na statku Greenpeace przed... 30 laty. W wyniku wybuchu jednostka poszła na dno u wybrzeży Nowej Zelandii.

10 lipca 1985 roku agent Jean-Luc Kister własnoręcznie umieścił ładunek wybuchowy na pokładzie statku „Rainbow Warrior” - „Tęczowego wojownika”. Miało to zapobiec protestom organizacji Greenpeace przeciwko francuskim próbom nuklearnym na Pacyfiku.

W wyniku eksplozji zginął będący na pokładzie fotograf Fernando Pereira. Teraz Kister, który zapewnił, że nie jest mordercą zabijającym z zimną krwią, przeprosił rodzinę ofiary, działaczy organizacji i społeczeństwo Nowej Zelandii.

Zaznaczył, że teraz, gdy emocje towarzyszące tej sprawie już opadły, on chce wyrazić głębokie ubolewanie z powodu tego, co się stało. To była jedna z ciemniejszych kart okresu rządów socjalisty Francois Mitterranda, będącego wówczas prezydentem V Republiki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj