Dziennik Gazeta Prawana logo

Sawczenko zeznawała przed rosyjskim sądem. "Śledczy kłamią"

29 września 2015, 20:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nadia Sawczenko
Nadia Sawczenko/PAP/EPA
W rosyjskim Doniecku toczy się proces Nadii Sawczenko. Ukraińska pilotka, porwana przez separatystów, jest oskarżona o nakierowanie ognia na rosyjskich dziennikarzy. Kobieta zaprzeczyła zarzutom, oskarżyła śledczych o kłamstwa, a sąd o stronniczość.

Sąd w rosyjskim Doniecku wysłuchał zeznań ukraińskiej deputowanej. Nadia Sawczenko jest oskarżona o udział w zabójstwie pracowników telewizji "Rossija". Kobieta nie przyznaje się do winy. Składając pierwsze wyjaśnienia przed rosyjskim sądem Ukrainka oświadczyła, że nie wierzy w bezstronność sędziów i zamierza pokazać całemu światu prawdę o tym, jak złe są władze Rosji.

Sawczenko tłumaczyła, że w czerwcu ubiegłego roku została wzięta do niewoli przez separatystów i przekazana rosyjskim służbom. Oświadczyła, że nie wiedziała o śmierci rosyjskich dziennikarzy i wbrew temu co twierdzi strona rosyjska, nie kierowała ognia artyleryjskiego w kierunku grup cywilów. Jej słowa potwierdzał w rozmowie z Polskim Radiem adwokat Ilia Nowikow. Rosyjscy śledczy twierdzą, że Sawczenko najpierw naprowadziła ogień artylerii tak, aby zabić członków ekipy telewizyjnej, a później sama nielegalnie przekroczyła granice Rosji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj