Bruksela chce wyjaśnień od władz Chin i Tajlandii w sprawie zaginięcia dwóch wydawców książek z Hongkongu. Jako, że mężczyźni wydawali książki, mocno krytykujące władze w Pekinie, Unia Europejska podejrzewa, że za tajemniczymi zniknięciami mogą stać tajne służby.
Pierwszy z księgarzy zaginął w połowie listopada podczas urlopu w Tajlandii. Dwóch kolejnych - miesiąc później podczas wizyty w kontynentalnych Chinach. Słuch po ostatnim zaginął 30 grudnia. Lee Bo widziany był tego dnia w księgarni należącej do wydawnictwa.
Unia Europejska wyraziła poważne zaniepokojenie sytuacją. Także ze względu na fakt, że dwóch księgarzy miało również obywatelstwo państw Unii Europejskiej. Zaginięcia wiązane są z profilem wydawnictwa, które publikowało książki krytyczne wobec władz w Pekinie. Żadnych nowych informacji w tej sprawie nie mają władze ani Chin, ani Hongkongu. MSZ w Pekinie stwierdziło jednak, że zaginięcie księgarzy to wewnętrzna sprawa Chin, bo są oni etnicznymi Chińczykami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane