Dziennik Gazeta Prawana logo

Upublicznią tajny raport o zamachach z 11 września 2001 r.? Szef CIA zabrał głos

12 czerwca 2016, 10:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zamach w Nowym Jorku 11 września 2001 roku. Płonie jedna z wież WTC
Zamach w Nowym Jorku 11 września 2001 roku. Płonie jedna z wież WTC/Shutterstock
Dyrektor CIA John Brennan oświadczył w sobotę, że tajny raport Kongresu USA w sprawie zamachów z 11 września 2001 roku, który może zostać upubliczniony, nie powinien być traktowany jako dowód na współudział Arabii Saudyjskiej w tych atakach.

Wkrótce ma zostać ogłoszona decyzja w sprawie możliwego odtajnienia raportu, który od prawie 15 lat jest przechowywany w sejfie w Kongresie Stanów Zjednoczonych. Dokument sporządziły w grudniu 2002 roku komisje Izby Reprezentantów i Senatu ds. wywiadu. Ówczesny prezydent George W. Bush utajnił 28 spośród ponad 800 stron sprawozdania, czego oficjalnym powodem była ochrona metod stosowanych przez amerykański wywiad i jego źródeł.

Dawny wiceszef komisji ds. wywiadu w Senacie, były senator z Florydy Bob Graham, ostatnio domagał się upublicznienia tych 28 stron. Oskarża on saudyjskie władze, zwłaszcza ówczesnych pracowników ambasady Arabii Saudyjskiej w Waszyngtonie i konsulatu w Kalifornii, o udzielenie pomocy finansowej pilotom, którzy 11 września 2001 roku porwali samoloty i dokonali zamachów.

W wywiadzie udzielonym telewizji Al-Arabija szef CIA Brennan powiedział, że jego zdaniem te 28 stron zostanie opublikowanych. - ocenił.

Podkreślił, że raport powstał rok po najkrwawszym zamachu kiedykolwiek popełnionym na terytorium USA, w którym zginęło ponad 3 tys. ludzi. 15 z 19 sprawców było obywatelami Arabii Saudyjskiej, którzy należeli do Al-Kaidy dowodzonej przez bogatego Saudyjczyka - Osamę bin Ladena.

za zamachy - powiedział Brennan telewizji o saudyjskim kapitale, która swą siedzibę ma w Dubaju.

Przypomniał, że w innym raporcie z 2004 roku komisja USA ds. zamachów 9/11 . Dyrektor CIA podkreślił, że w ciągu ostatnich 15 lat Saudyjczycy stali się USA w walce z terroryzmem.

Arabia Saudyjska stanowczo odrzuca oskarżenia, że miała cokolwiek wspólnego z atakami na Nowy Jork i Waszyngton sprzed blisko 15 lat. Władze w Rijadzie twierdzą, że nie obawiają się odtajnienia 28 stron raportu z 2002 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj