Dziennik Gazeta Prawana logo

Świadek ataku w Nicei: Próbowaliśmy zatrzymać ciężarówkę i powiedzieć kierowcy, że są pod nią ludzie

15 lipca 2016, 12:46
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Świadek ataku w Nicei: Próbowaliśmy zatrzymać ciężarówkę i powiedzieć kierowcy, że są pod nią ludzie
Świadek ataku w Nicei: Próbowaliśmy zatrzymać ciężarówkę i powiedzieć kierowcy, że są pod nią ludzie /x-news
"Byłem półtora metra od kierowcy tej ciężarówki, tuż przed nim. Widziałem go. Widziałem wszystko, co się wydarzyło" - relacjonował świadek zamachu terrorystycznego w Nicei. Jak stwierdził, początkowo wszyscy myśleli, że doszło po prostu do wypadku drogowego. "Próbowaliśmy zatrzymać go, powiedzieć, że są ludzie pod tą ciężarówką. Ktoś wyciągnął spod niej dziewczynę" - dodał mężczyzna. Ludzie zorientowali się, że może to być zamach, dopiero kiedy policja zaczęła wzywać przechodniów do ucieczki.

Rozpędzona ciężarówka wjechała w tłum osób wracających z nicejskich obchodów narodowego Dnia Bastylii. Zginęły 84 osoby, a ponad 100 zostało rannych. Napastnik, 31-letni Mohamed Lahouaiej Bouhlel, z pochodzenia Tunezyjczyk, został zastrzelony przez policję.

Władze Francji ogłosiły żałobę narodową w dniach 16-18 lipca oraz przedłużyły o trzy miesiące stan wyjątkowy ogłoszony po listopadowych zamachach w Paryżu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X-news
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj