- powiedziała Naria Zacharowa. - oznajmiła.
Wyraziła przekonanie, że przyjęta dzień wcześniej w PE rezolucja - podkreśliła rzeczniczka. Jak dodała,
Zacharowa zaznaczyła, że strona rosyjska . Jak dodała, . - zagroziła.
Parlament Europejski przyjął w środę w Strasburgu rezolucję, w której wyraża zaniepokojenie coraz silniejszą i wymierzoną w UE propagandą ze strony Rosji oraz tzw. Państwa Islamskiego, Al-Kaidy i innych grup terrorystycznych. Raport poparło 304 eurodeputowanych, przeciw było 179, a 208 wstrzymało się od głosu. Autorką dokumentu jest europosłanka PiS Anna Fotyga.
Według rezolucji "strategiczna propaganda" wymierzona w UE i jej kraje członkowskie ma na celu przeinaczanie faktów, wzbudzanie wątpliwości, dzielenie UE oraz jej partnerów w Ameryce Północnej, sparaliżowanie procesu podejmowania decyzji, dyskredytowanie instytucji UE i partnerstwa transatlantyckiego oraz wzbudzanie lęku i niepewności wśród obywateli Unii.