- czytamy w artykule „Francuska transakcja sprzedaży broni w zamian za członkostwo Rumunii w Schengen”.
„Magyar Nemzet” odnotowuje, że jeszcze przed wizytą Macrona wyciekła informacja, iż Rumunia szykuje się do zakupu od francuskich firm śmigłowców i rakiet obrony powietrznej.
– czytamy.
Według dziennika umowę zbrojeniową zawartą w obecności prezydenta Francji - Macrona i Rumunii - Klausa Iohannisa można traktować jako „swego rodzaju rekompensatę” wobec europejskich partnerów ze strony Rumunii, która wydaje miliardy euro przede wszystkim na amerykański sprzęt wojskowy: 36 myśliwców F-16, baterie rakiet Patriot, okręty wojenne, wozy bojowe i transportery opancerzone.
"Magyar Nemzet” pisze, że nie przypadkiem dyrektor fabryki helikopterów Airbus Helicopters Group w Ghimbav, Serge Durand, wspomniał we francuskiej prasie, że Rumunia nie zamówiła ani jednej sztuki z tych zakładów, a zamiast tego zwróciła się do amerykańskiego Bella. W otwartej w zeszłym roku w obecności ówczesnego prezydenta Francji Francois Hollande’a fabryce w Ghimbav produkowane są helikoptery Super Puma H 215.
– pisze węgierski dziennik.
Macron obiecał w czwartek Iohannisowi, że poprze starania Rumunii o wejście do strefy Schengen, jednak dopiero wtedy, gdy strefa ta zostanie zreformowana. - oświadczył prezydent Francji.
Według AFP ten gest Macrona wynikał z woli przekonania wschodnioeuropejskich partnerów Francji do jego inicjatywy dotyczącej zmodyfikowania unijnej dyrektywy o delegowaniu pracowników. – pisze „Magyar Nemzet”.