Elżbieta Bieńkowska słynie z siarczystego języka. Podczas ważnej debaty w parlamencie europejskim, licząc że nikt jej nie słyszy, zaklęła sobie pod nosem. Miała pecha, bo jej słowa zostały nagrane.
W czasie majówki w Parlamencie Europejskim Bieńkowska reprezentowała Komisję Europejską w debacie na temat zaprzestania testowania kosmetyków na zwierzętach na całym świecie. Debata była burzliwa, a pani komisarz wymknął się mało parlamentarny komentarz - relacjonuje fakt.pl.
– zakończyła swój występ Bieńkowska. Po czym usiadła i - sądząc, że nikt tego nie usłyszy - rzuciła siarczyste:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|