Dziennik Gazeta Prawana logo

Media w Wielkiej Brytanii: Atak na Adamowicza zszokował Polskę

14 stycznia 2019, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Londyn, Wielka Brytania
Londyn, Wielka Brytania/Shutterstock
Brytyjskie media poinformowały o niedzielnym ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, opisując okoliczności zdarzenia i podkreślając bardzo ciężki stan hospitalizowanego polityka. Serwis telewizji publicznej BBC wskazał, że zajście "zszokowało Polskę".

Jak tłumaczy BBC, "popularny prezydent, który jest byłym członkiem głównej opozycyjnej partii politycznej Platforma Obywatelska, jest postrzegany jako liberalny głos i w przeszłości wspierał prawa mniejszości".

Na poglądy Adamowicza zwrócił także uwagę liberalny "Guardian", podkreślając, że polityk jest "najbardziej znany z Polsce i na arenie międzynarodowej jako osoba zagorzale wspierająca prawa (społeczności) LGBT oraz migrantów i uchodźców w okresie rosnącego sentymentu antymigracyjnego".

Gazeta przywołała jego wypowiedź z 2016 roku, w której przekonywał, że "jest Europejczykiem, więc w (jego) naturze jest bycie otwartym". - dodał.

Z kolei telewizja Sky News przypomniała, że Adamowicz jest prezydentem Gdańska od ponad 20 lat i był "częścią opozycji demokratycznej, która powstała w mieście za czasów Lecha Wałęsy w latach 80.".

Media nie spekulują na temat motywacji napastnika, relacjonując jedynie przebieg zajścia i wykrzykiwane przez niego słowa. Jak podkreślono, atak został potępiony przez polityków ze wszystkich stron podziału politycznego w Polsce.

W reakcji na niedzielny atak burmistrz Londynu Sadiq Khan napisał na Twitterze, że "jest zszokowany" doniesieniami z Gdańska. - dodał.

Do ataku doszło około godziny 20, podczas odliczania do "Światełka do nieba" w czasie finału WOŚP. Na nagraniu zdarzenia widać, jak sprawca przebiega przez scenę, podbiega do prezydenta Gdańska i uderza go nożem. Później, chodząc po scenie, podnosi w górę ręce w geście zwycięstwa, ponownie podchodzi do Adamowicza i zabiera mikrofon. "Halo, halo. Nazywam się Stefan W., siedziałem niewinnie w więzieniu, Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz" – krzyczał ze sceny, zanim został obezwładniony.

Adamowicz był reanimowany na scenie, a następnie został przewieziony do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie był operowany przez pięć godzin. Lekarze podali w nocy z niedzieli na poniedziałek, że stan pacjenta jest "bardzo, bardzo ciężki", a kluczowe dla jego przyszłości będą najbliższe godziny.

Śledztwo w sprawie ataku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Według śledczych napastnikiem jest 27-letni mieszkaniec Gdańska, uprzednio karany za napady na banki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj