Dziennik Gazeta Prawana logo

Kalifornia jednak nie będzie znakować ludzi

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miało być śledzenie na każdym kroku i pilnowanie wszystkich ruchów. Ale kalifornijskie władze powiedziały "nie" pracodawcom, którzy zamierzali wszczepiać zatrudnionym chipy identyfikacyjne. Koncerny chciały sprawdzać, czy ich pracownicy przypadkiem się nie obijają. Senatorowie jednak uznali, że to łamanie praw człowieka.

Firmy, które chciały wszczepiać chipy, przekonują, że w ten sposób mogłyby dbać też o stan zdrowia. A to dlatego, że implanty drogą radiową wysyłają nie tylko informacje o tym, gdzie człowiek jest, ale także, jak się czuje. Ale prawda jest taka, że koncerny chciały wiedzieć dokładnie, czy dana osoba pracuje, czy też siedzi w zakładowej kafejce albo wyszła na papierosa.

Jednak pracowników w obronę wzięli kalifornijscy senatorowie. By chronić ich przed "wielkim bratem", przyjęli ustawę, która jasno zakazuje znakowania ludzi. Wszczepić chipa można tylko tym, którzy się na to zgodzą. Ale żadna firma nie może pracowników do tego zmusić.

Wzorem Kalifornii poszedł już stan Wisconsin, który wprowadził podobne prawo. Kilka innych stanów także szykuje ustawę zakazującą znakowania ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj