Jamajscy szamani wiedzą, czemu Portia Simpson-Miller przegrała wybory parlamentarne. Bo na partyjnych zlotach pokazywała święty róg, abend, który służył do wzywania wojowników na wojnę. Tyle że nieprawidłowo go używała i wkurzyła w ten sposób duchy przodków.
Przodkowie się rozzłościli - tłumaczą szamani w "International Herald Tribune" - że pani premier pomieszała rytuały i potraktowała święty symbol jako element kampanii wyborczej. Dlatego wściekłe duchy sprawiły, że partia pani Simpson-Miller przegrała wybory. Mało tego, nad jej życiem także zawisły ciemne chmury. Bo jednego z jej ochroniarzy aresztowano za kradzież samochodu, drugiego ktoś zastrzelił.
Jedyne wyjście to rytuały oczyszczające, które przebłagają przodków i sprawią, że w następnych wyborach Narodowa Partia Ludowa wygra w cuglach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl