Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump: Czy mnie kochacie, czy nienawidzicie, musicie na mnie głosować

16 sierpnia 2019, 09:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
Donald Trump/Shutterstock
Prezydent Donald Trump powiedział swoim zwolennikom na wiecu w Manchester, w stanie New Hampshire, że nawet jeśli go nie lubią, to będą musieli na niego głosować, ponieważ od jego zwycięstwa zależy ich przyszłość, w tym ich emerytur. Był też optymistą co do konfrontacji handlowej z Chinami.

Podczas wiecu na Southern New Hampshire University w czwartek, Trump pomniejszał znaczenie ostatnich dużych spadków akcji na giełdzie i obaw przed nową recesją w gospodarce twierdząc, że inne wskaźniki napawają optymizmem.

Prezydent ostrzegł, że jeśli przegra wybory prezydenckie w 2020 r., to przyszłość Amerykanów, w tym ich fundusze emerytalne, na których zgromadzono ok. 401 mld dolarów, "pójdą rurami w dół".

- powiedział.

Agencja Associated Press przypomina, że Trump wygrał wybory w 2016 r., obiecując doprowadzenie do "historycznego boomu gospodarczego".

Mimo, że New Hampshire posiada w Kolegium Elektorskim, które dokonuje ostatecznego formalnego wyboru prezydenta, zaledwie 4 głosy, to wyniki z tego stanu zazwyczaj znajdują potwierdzenie w skali ogólnokrajowej. Mieszkańcy New Hampshire głosują ponadto najwcześniej.

Trump oświadczył też, że jego strategia nacisków na Chiny w kwestii handlu przynosi rezultaty, mimo, że stanowiska obu stron są nadal rozbieżne. Amerykańsko-chińskie rokowania handlowe mają rozpocząć się we wrześniu.

Zdaniem prezydenta przeprowadzona przez władze chińskie dewaluacja waluty "bardzo ich zaboli" i zmusi Pekin do ustępstw. - powiedział.

Część analityków twierdzi, że wprowadzone przez Trumpa dodatkowe cła na chińskie towary są odpowiedzialne za spowolnienie gospodarki USA, ponieważ dodatkowe koszty są przerzucane na amerykańskich konsumentów. Trump oświadczył, że nie zgadza się z tymi opiniami.

Prezydent ostrzegł, że jeśli demokratyczny kandydat pokona go w przyszłorocznych wyborach, to doprowadzi to do wzrostu podatków. Dodał, że jest przekonany, iż jego zwycięstwo w 2016 r. uchroniło rynki przed załamaniem i jeśli nie wygra w 2020 r., takie załamanie może nastąpić.

Przed przybyciem do New Jersey Trump przebywał na "roboczych wakacjach" w klubie golfowym w Bedminster, w stanie New Jersey. Skrytykował tam szefa Rezerwy Federalnej Jerome Powella za zwlekanie z obniżką stóp procentowych, co - jego zdaniem - przyczyniło się do ostatnich zawirowań na giełdzie.

Podkreśla się że stan gospodarki ma kluczowe znaczenie dla amerykańskich wyborców, którzy na tej podstawie podejmują decyzje na kogo zagłosują.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj