Jako pierwszy informację o tym, że Mike Pompeo słyszał rozmowę dwóch prezydentów podał dziennik "Wall Street Journal". Departament Stanu na razie nie odniósł się do prośby telewizji CNN o komentarz w tej sprawie. Pompeo został zapytany o raport sygnalisty w zeszłym tygodniu, kiedy odbywała się sesja Zgromadzenia Ogólnego NZ, i powiedział, że nie przeczytał go jeszcze w całości. Spytany, czy on lub jego personel działał niewłaściwie, sekretarz stanu USA powiedział, że według jego najlepszej wiedzy
Izba Reprezentantów USA wszczęła dochodzenie w sprawie nacisków, jakie miał rzekomo wywierać prezydent USA na przywódcę Ukrainy, by prokuratura tego kraju wznowiła śledztwo w sprawie Huntera Biden, syna byłego wiceprezydenta USA Joe Bidena, który walczy o nominację Partii Demokratycznej na jej kandydata w wyborach prezydenckich w 2020 r. Trump ogłosił swój zamiar ponownego kandydowania, co oznacza, że Biden jest jego potencjalnym rywalem. Śledztwo może doprowadzić do impeachmentu Trumpa.
Amerykański prezydenta uważa, że sygnalista przedstawił jego z prezydentem Ukrainy w , opierając się na "informacjach z drugiej i trzeciej ręki". Zełenski oświadczył, że Kijów raczej nie opublikuje swojej wersji jego rozmowy z Trumpem oraz że nie będzie poddawał się naciskom innych państw w tej sprawie. Odpowiadając na pytanie, czy Ukraina rozpocznie śledztwo w sprawie Joe Bidena i jego syna, ukraiński prezydent oznajmił, że nikt w jego kraju nie będzie działał na polecenie z zewnątrz.
Dyrektor wywiadu USA: Sygnalista zrobił właściwą rzecz składając raport
Pełniący obowiązki dyrektora amerykańskiego wywiadu Joseph Maguire, który w czwartek zeznawał przed komisją wywiadu Izby Reprezentantów, powiedział, że sygnalista, który przekazał szefom wywiadu raport w sprawie prezydenta Donalda Trumpa dokonał właściwego wyboru.
Maguire dodał, że pracownik wywiadu, który złożył ten raport, postąpił tak, jak nakazuje prawo.