- napisał Trump, tuż przed wyjazdem do Londynu na szczytu NATO.
Zaapelował też do Rezerwy Federalnej o obniżenie stóp procentowych, aby inne kraje nie korzystały z silnego kursu dolara. - napisał prezydent.
Jak przypomina Associated Press Argentyna pogrążona jest w głębokim kryzysie gospodarczym i zmaga się z galopującą inflacją. W Brazylii utrzymuje się dwucyfrowe bezrobocie, a gospodarka, po dwóch latach recesji, wrośnie w tym roku tylko o około 1 proc. PKB.
Trump napisał jednak, że Fed powinien postępować tak jak Brazylia i Argentyna i osłabić walutę. Fed "powinien działać podobnie, aby kraje, których jest dużo, nie mogły już wykorzystywać naszego silnego dolara, dalej dewaluując swoje waluty" - głosi tweet Trumpa.
Wkrótce po tweecie Trumpa prezydent Brazylii Jair Bolsonaro powiedział w wywiadzie radiowym, że jest przekonany, iż Trump weźmie pod uwagę ekonomiczne argumenty Brazylii.
- oznajmił Bolsonaro.
Rzecznik argentyńskiego MSZ poinformował, że jego resort podejmie negocjacje z Departamentem Stanu USA w związku z decyzją Trumpa dotyczącą ceł.
USA wprowadziły w marcu 2018 roku 25-procentowe cło na stal i 10-procentowe na aluminium, ale zwolniły wówczas Argentynę i Brazylię z tych taryf.
Importowe cła ochronne wolno nakładać na określony towar, jeśli jego zwiększony import mógłby przynieść własnemu przemysłowi poważne szkody. Trump argumentuje, że niskie notowania walut Brazylii i Argentyny czynią tańszym ich eksport, co szkodzi amerykańskim farmerom. Jak przypomina Associated Press nałożenie ceł na aluminium i stal w ubiegłym roku zaszkodziło jednak tym gałęziom amerykańskiego przemysłu, które są zależne od importu tych metali, a z czasem doprowadziło do spadku popytu na nie. Amerykański koncern metalurgiczny US Steel poniósł w ostatnim kwartale straty po raz pierwszy od początku 2017 roku.
Po tweecie Trumpa w sprawie ceł, spadły notowania na giełdach europejskich, a analitycy zapowiedzieli spadki na Wall Street.